czy kotś już to widział Mac OS X 10.4 'Tiger'??????
O ile mnie pamiec nie myli jakies szczegoly nt Tygryska mialy zostac
ujawnione na WWDC, no chyba ze ktos tu ma dobre wtyki tu i tam - sam bym
sie chetnie czegos dowiedzial wiec jak cos macie to poprosze o raport na
grupie. Sam na pewno tak zrobie.
czy kotś już to widział Mac OS X 10.4 'Tiger'??????
Jestem po prawie dwugodzinnym ogladaniu niskiej jakosci webcastu z WWDC.
Wiekszosc webcastu dotyczy sprzetu (4-megapikselowe 30" monitory) lub
oprogramowania third-party (Maya, MsOffice, ...). Publicznosc raz po raz
wydawala okrzyki zachwytu, wszystko robilo wrazenie. Tigera pokazali na
koncu i wtedy dopiero bylo za czym piszczec. Recenzuje w kolejnosci
takiej jak na stronie:
Spotlight:
Szukanie w Pantherze jest swietne, ale Spotlight to dopiero cos. Taka
kontrolka szukania jak w iTunes/Finderze/Safari/Mail/AddresBooku i gdzie
tam jeszcze, tylko umieszczona przy zegarze i szuka wszedzie tam i nie
tylko z zatrwazajaca predkoscia. Do tego odpowiedniki madrych playlist
iTunes: madre foldery, takie zapisane wyniki szukania, ktore sie
aktualizuja. Na sprzecie jakim dysponowal Jobs w czasie pokazu robi to
niesamowite wrazenie. Ale nie wierze, ze robi OCR na mapach...
IChat AV:
Publicznosc po prostu mdlala z wrazenia. Screeshoty nie oddaja efektu
czterech osob w wideokonferencji przy trojwymiarowym "stole" z refleksem.
Safari RSS:
Fajnie, bedzie mozna dwoma kliknieciami sprawdzic macrumors, slashdota,
macosxtips i inne. Troche sie boje, ze Safari zrobi sie duze i bedzie
raz na jakis czas sugerowalo mi funkcje, ktorej nie potrzebuje: pogode w
Chicago, akcje Appla czy aukcje na eBayu. W czasie prezentacji migoczacy
napis RSS wygladal denerwujaco. Sie zobaczy.
Dashboard:
Konfabulator (www.konfabulator.com) kosztuje $25 i robi to samo + dziala
(javascript). Ze wzgledu na ten drobny zgrzyt (i ogolny brak
przydatnosci) NIE zrobilo na mnie wrazenia. Prawie, patrz CoreImage.
Automator:
TO chce zobaczyc. Cos w rodzaju systemu graficznego programowania
skryptowego. Pobierz kolejne zdjecie, zmien rozmiar, popraw kontrast,
zmien nazwe, dorzuc do albumu, opublikuj album na stronie, wykonaj.
VoiceOver, .Mac, UNIX, Xcode: wspomnieli. Xcode z opisu na stronie
wyglada na wart uwagi, pracuja tez nad zintegrowanym konfiguratorem
unixowych demonow i serwisow. Bardzo dobrze.
Do TextEdit dodadza tabelki.
...
CoreImage:
Kto ma dobre lacze (i duzo za nie nie placi) niech obejrzy. OK, trzeba
miec wypasiona karte graf, zeby z tego skorzystac. Mnie to motywuje do
kupienia stacjonarnego maca w przyszlym roku (szukam sponsorow ;]) zeby
tylko zobaczyc miny pecetowcow.
CoreImage to technologia kompilacji na zywo programow na procesor
graficzny, co daje praktycznie wszystkie efekty obrobki grafiki i video
jakie mozna sobie wyobrazic. Kontrolki Dashboard znikajac robily "plum"
i zostawialy za soba fale (tu developerzy o slabszych nerwach spadli z
krzesel). Pelnoekranowy quicktime wyginal sie i zmienial kolory w czasie
rzeczywistym. Facet (nie Jobs) pokazywal programik, w ktorym powaznie
obrobil zdjecie, a wszystkie efekty ogladal w czasie rzeczywistym - bez
Potem te same efekty pokazal na ruchomym obrazie.
Wymagania? Wspolczesny powerbook wystarczy.
Co robi z tym apple? Daje API zeby kazdy mogl wykorzystac w swojej
aplikacji. "We want Adobe to use this in Photoshop to blow away the
Windows version!" Moze sie pojawi jakis tani natywny edytor grafiki...
(tak, wiem ze jest GIMP, uzywam).
To tyle.
Leszek 'Lorn' Rybicki
Leszek Rybicki pisał(a):
Automator:
TO chce zobaczyc. Cos w rodzaju systemu graficznego programowania
skryptowego. Pobierz kolejne zdjecie, zmien rozmiar, popraw kontrast,
zmien nazwe, dorzuc do albumu, opublikuj album na stronie, wykonaj.
właściwie to się da zrobić jedną 2 linijkami w perlu :)
Chodzi o to ściągnięcie strony i wgranie na dysk. Zastanowiło mnie co
innego. Jeśli to zrobili, to znaczy, że wreszcie Apple robi krok w TYŁ i
dorabia do swoich programów interface tekstowy. I to im na plus mam.
Wreszcie docenili programowanie. Oczywiście ten automatyczny strzelacz z
garnkiem na głowie do niczego się nie przyda. Ale możliwość użycia iLife z
linii komend już zaczyna mieć ładny wygląd.
...
CoreImage:
Kto ma dobre lacze (i duzo za nie nie placi) niech obejrzy. OK, trzeba
miec wypasiona karte graf, zeby z tego skorzystac. Mnie to motywuje do
kupienia stacjonarnego maca w przyszlym roku (szukam sponsorow ;]) zeby
tylko zobaczyc miny pecetowcow.
Coś takiego właściwie już dawno jest w różnych bibliotekach pod lInux'em
(Oczywiście stawiam na enlightment i jego bibliotekę :) Cieszy mnie też że
wreszcie potencjał DirectX zostal doceniony. Czekam na kolejne CoreJoistick
:) Core Sieć i inne. Ale w dobrym kierunku idzie. Jeśli się uda, to będziem
mieli za parę chwil Core libSDL i dużo gier.
A jak wiadomo gry to podstawa :) Jeszcze tylko przeportować OSX na procesory
Sony i wstawić tam ze 300sz do jednej obudowy... ops , coś mi sie wypskło
Chodzi o to ściągnięcie strony i wgranie na dysk. Zastanowiło mnie co
innego. Jeśli to zrobili, to znaczy, że wreszcie Apple robi krok w TYŁ i
dorabia do swoich programów interface tekstowy.
Oj człeku... a o AppleScript kiedy słyszał? Bo chyba nie...
Spotlight:
Szukanie w Pantherze jest swietne, ale Spotlight to dopiero cos. Taka
kontrolka szukania jak w iTunes/Finderze/Safari/Mail/AddresBooku i gdzie
tam jeszcze, tylko umieszczona przy zegarze i szuka wszedzie tam i nie
tylko z zatrwazajaca predkoscia.
Swoja droga dziwie sie, ze udupili -tak kolo Jaguara- tak fajny program
jak Sherlock. Obecnie jest raczej zupelnie nie przydatny...
pozdr.
Swoja droga dziwie sie, ze udupili -tak kolo Jaguara- tak fajny
program jak Sherlock. Obecnie jest raczej zupelnie nie przydatny...
He? Ja używam średnio kilka razy na tydzień.